
- Mamusiu dzieci w szkole mowia, ze duzo jem.
- Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj sie to nie prawda, tylko zjedz zupke bo
mi wanna potrzebna.
Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2 ?
- bo ty masz malego ptaszka, a ja wiekszego.
Malec zobaczyl ksiedza w sutannie i wola:
- tato! ksiadz to chyba ma orla !
- Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie
kto ci go zrobil - ojciec, czy matka?
- Nie wiem, ja juz spalem.
Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne
smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia:
- A ty Jasiu, co nam powiesz?
- Ja mysle, ze mozna zjesc lampe.
- Co ty, jak to? Skad ten pomysl?
- Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty:
"Zgas lampe, to wezme do buzi"...
Jas zrobil nauczycielce kawal. Narysowal na jej stoliku muche. A zrobil to tak
doskonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w
czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w
spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka.
- Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na
plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia.
- Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama.
- Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci.
- Jasiu, do cholery nie obgryzaj babci paznokci bo zamkne trumne!!
- Tatusiu co to znaczy paranoja?
- Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby
jakis facet dawal im za to 100 dolarow.
Po chwili synek wraca z kuchni.
- Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia
to nawet za 50.
- Widzisz synu, mamy w domu 3 k*rwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie
paranoja.
- Tato, dlaczego babcia biegnie zakosami ?
- Podawaj naboje, nie p***dol !
Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne
smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia:
- A ty Jasiu, co nam powiesz?
- Ja mysle, ze mozna zjesc lampe.
- Co ty, jak to? Skad ten pomysl?
- Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty:
"Zgas lampe, to wezme do buzi"...
- Jasiu dlaczego spozniles sie do szkoly?
- Bo pewnej pani zginelo 100 000 zl.
- I co ? Pomagales szukac?
- Nie! Stalem na banknocie i czekalem az odjedzie!!